Preeklampsja

Na przestrzeni kilkudziesięciu lat rozwoju położnictwa i medycyny perinatalnej nazwa patologii o których będzie mowa systematycznie się zmieniała. Starsze pokolenie zna je pod postacią zatrucia ciążowego, następnie wprowadzono nazwę gestoza, w kolejnych latach wyodrębniono nadciśnienie ciążowe, stan przedrzucawkowy – preeklampsja, zespoł HELLP, rzucawka. Ostatnio uważamy, że obecność niektórych przypadków zaburzeń wzrastania płodu ma również podobną patogenezę. Nazwy te tworzyły osobne jednostki, gdyż różniły się objawami klinicznymi, nie znano podłoża tych chorób, opisywano je więc w sposób, w który je obserwowano.

Nadciśnienie ciążowe, czyli objawy z podwyższonymi wartościami powyżej 140/90 mmHg.

Stan przedrzucawkowy czyli nadciśnienie i białkomocz.

Rzucawka – napad drgawek w trakcie ciąży lub do 6 tygodni po jej zakończeniu.

Zespół HELLP – zaburzenia biochemiczne pod postacią rozpadu krwinek czerwonych i hemoglobiny – hemoliza, spadek liczby płytek krwi oraz nieprawidłowe wartości enzymów wątrobowych (AST,ALT).

Za osobną jednostkę uważano również zburzenie wzrastania płodu (FGR) dość powszechnie nazywane, choć jest to bardziej nazwa popularna niż fachowa, hypotrofią.

Wszystkie te objawy z definicji mają pojawić się po 20 tygodniu ciąży. 

Badania ostatnich lat pokazały, iż mimo bardzo różnych objawów klinicznych przyczyna ich wszystkich jest ta sama. Rozwój tych schorzeń wynika z nieprawidłowego rozwoju i funkcjonowania łożyska, a także predyspozycji genetycznych, chorobowych, środowiskowych przyszłej mamy. Dla uproszczenia nazewnictwa i lepszego przekazu na potrzeby tego i kolejnych postów patologie te będę nazywał niewydolnością łożyska.
Niestety nie dysponujemy obecnie kryteriami z wywiadu, które wskażą nam jednoznacznie, że u danej kobiety dojdzie do rozwoju niewydolności łożyska. Istnieje jednak lista czynników które z pewnością powinny być brane pod uwagę. Należą do nich:
- Pierwsza ciąża, choć oczywiście może pojawić się również w kolejnej;
- Nadmierna masa ciała BMI>30;
- Krótki okres pomiędzy rozpoczęciem współżycia a ciążą;
- Wcześniej występująca niewydolność łożyska lub wystąpienie jej w rodzinie;
- Nadciśnienie przewlekłe;
- Zespół antyfosfolipidowy;
- Toczeń układowy;
- Cukrzyca;
- Ciąża mnoga;
- Trombofilie;
- Zaawansowany wiek ciężarnej.

Jak widzimy czynników wpływających na zwiększone ryzyko rozwoju niewydolności łożyska jest bardzo dużo i gdyby pokusić się o ocenę ile przyszłych mam spełnia choć jedno z powyższych kryteriów (a nie są to wszystkie znane czynniki ryzyka) to okazałoby się że jest to zdecydowana większość kobiet ciężarnych.

Czy możemy zatem zawęzić grupę kobiet i wskazać, która z nich jest narażona na rozwój niewydolności łożyska?
Jest to możliwe w pewnym zakresie. Musimy rozgraniczyć zespoły niewydolności łożyska na te, które objawiają się przed 34 tygodniem ciąży oraz po 34 tygodniu ciąży.

Jak wskazują największe organizacje zajmujące się medycyną perinatalną: Fetal Medicine Foundation, ISUOG, FIGO, odpowiedni skryning czyli badanie przeprowadzone na początku ciąży pozwala przewidzieć wystąpienie ponad 90% przypadków niewydolności łożyska, które wystąpią właśnie przed 34 tygodniem, a co najważniejsze zastosowanie odpowiedniej profilaktyki umożliwi uniknięcie lub znaczne złagodzenie objawów u ponad 80% z nich.

Badanie profilaktyczne należy przeprowadzić między 11-14 tygodniem ciąży, a polega na wykorzystaniu parametrów usg oraz badaniu z krwi pacjentki. Odpowiednie algorytmy pozwalają nam wyliczyć ryzyko i w przypadku wysokiego prawdopodobieństwa należy zastosować kwas acetylosalicylowy (np. aspiryna), który stosuje się aż do 36 tygodnia ciąży.

Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie tak dobrze przewidywać przypadków, które pojawiają się po 34 tygodniu ale dysponujemy narzędziami, które w zdecydowanej większości pozwalają nam je wykrywać i właściwie monitorować.

Powrót do listy